Cała Polska już od 1 listopada żyje tylko jedną wiadomością – bohaterskim posadzeniu na brzuchu samolotu linii LOT na warszawskim lotnisku Okęcie. Samolot Boeing 767 z 231 osobami na pokładzie został bohatersko posadzony przez heroicznego pilota – Tadeusza Wronę po około godzinie kołowania nad lotniskiem. Samoloty Boeing 767 są to bowiem maszyny , które nie oferują możliwości zrzucenia paliwa, a nawet laik powinien wiedzieć, że lądowanie na brzuchu zawsze rodzi niebezpieczeństwo zapalenia się samolotu (z uwagi na silne tarcie), a w konsekwencji, przy pełnych bakach, nawet do wybuchu rozgrzanego paliwa. Katastrofy lotnicze uważane są za jedne z najbardziej niebezpiecznych, ale również bardzo rzadkich. Wypadki lotnicze zdarzają się rzadko, lecz zwykle obfitują one w ofiary, ponieważ za jednym podejściem ginie kilkaset ludzi (możliwości na uratowanie są bardzo niewielkie – samolot to wielka stalowa puszka, która przy zderzeniu z ziemią rozpada się na proch, nie dając szans na przeżycie pasażerom).
Bohaterstwo polskiego pilota

fot. www.airpics.net
Od czasu tego niespodziewanego wypadku (ten Boeing był najmłodszą maszyną w całej flocie długodystansowej LOTu) pilot maszyny – Tadeusz Wrona stał się prawdziwym bohaterem masowej wyobraźni, powstały jego fanpage na Facebooku, a sam wykonany przez niego manewr uznany został za doskonały i idealny. Jego umiejętności pilotowania maszyn rozwinęły się dzięki szkoleniu na symulatorach lotu. Symulator lotu to maszyna, dzięki której nauka pilotażu staje się zupełnie łatwa i przyjemna.
Bohaterstwo polskiego pilota Tadeusza Wrony stało się głośne na całym świecie. Jego umiejętności szlifowane były na maszynie flight simulators, która pozwala na sucho uczyć się pilotażu.

